|
pre-tekst, czyli coś będzie przed tekstem, by być do niego pretekstem
piątek, 16 października 2009
O środowym śniegu
Troszkę tylko. Okazał się tematem wdzięcznym pierwszy śnieg w październiku i na wielu fotoblogach zagościł. U mnie drugie wydanie, ponownie głównie za pomocą "aparatu w komórce". Na początek barokowo-przepysznie-kwiecisty ogród przy pałacu w Wilanowie śnieżnym puchem obsypany:
Między Parkiem Traugutta a Mostem Gdańskim:
Przyjazne kolory zaskakującej aury - zieleń i biel:
A na Bródnie sanki poszły w ruch;)
I widok z balkonu na uginające się pod ciężarem śniegu lipowe gałęzie:
Eh, nie ma lekko;)
środa, 14 października 2009
Zima demo
Stary aparat poddał się zupełnie zepsuciu, więc teraz w terenie trzaskam komórką. I się okazało że nawet makro ma;]
Nosiłam się już jakiś czas z zamiarem nabycia aparatu fot. nad efektami współpracy z którym będę mogła nieco bardziej panować. Awaria staruszka decyzję przyspieszyła, ale i utrudniła - nowy nie jest tak poręczny na każde wyjście z domu. A powyższa fotka zrobiona z balkonu;)
poniedziałek, 12 października 2009
Kopenhaska pocztówka od siostry
Siostra spędziłą niecałe 3 dni w Kopenhadze i pierwsze zdjęcia, które z owej wycieczki mi przesłąła wyglądały tak:
Widać, że selekcjonowane dla mnie;) Dziś pobędę optymistką i pozostawię zdjęcia do obejrzenia bez komentarza i bez porównań ze swoją codziennością;]
piątek, 25 września 2009
XXIII akcja GTWb - Pocztówka z Ursusa
...bo pocztówki to poczta, a z pocztą nie ma lekko nieprawdaż;) Więc spóźniona pocztówka. Na nowej stronie Grupy Trzymającej Warszawskie blogi wisi już podsumowanie akcji. Ja się wahałam, ale w końcu dorzucę swoje 3 grosze. Głównego zamysłu-pomysłu z powodu braku czasu na wyjazdy za miasto nie dało się zrealizować:( No ale może jeszcze się ogarnę i będzie lepiej. Póki co pocztówka z również pewnego typu "wycieczki", czyli lipcowej Warszawskiej Masy Krytycznej (na marginesie - właśnie dziś o 18. z Placu Zamkowego rusza wrześniowa - będę:) Masa udająca się na Ursus charakteryzowała się dużą ilością dziwnych postojów, które można podsumować ni stąd ni z owąd. Jednak jeden z nich powiedział mi - akcja pt. "Pocztówka z Ursusa ma sens!" Oto dowód:
Oto pocztówka u wrót dzielnicy.
Następnie rowerzyści udali się w stronę Słońca:
Przemierzali tereny pofabryczne:
Poobserowali powierzchnie do wynajęcia - baardzo przestrzenne - ten magazyn miał tylko i wyłącznie elewację - a w środku hulał wiatr:
Ogólnie przejazd zachęcił mnie do powrotu do Ursusa, niestety jest to część warszawskiego świata leżąca po dość mocno przeciwnej stronie niż moja, a GTWb-owa wycieczka była dla mnie nieosiągalna, bo ja z ludu pracującego weekendowo.
niedziela, 23 sierpnia 2009
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
0.d autora;)
1. ulubione warszawskie
2. ulubione kobiece
3. ulubione nieskategoryzowane
4. ulubione zielone
|